Windows 7 czyli Vista i Xp w jednym.
Posted by hicat on 03 lis 2008 at 01:24 am | Tagged as: Bez kategorii
Microsoft Windows 7 czyli następca niezbyt lubianej przez nas Visty pojawił się ostatnio w sieci. Wersja beta która się pojawiła na poczatku nie do końca mnie przekonała ponieważ zazwyczaj jak tylko pojawiła się jakaś “beta” praktycznie w każdym serwisie zaraz po pojawieniu się jej było głośno. Ale jakoś w tym przypadku cały czas cisza.
Wersja która wpadła w moje ręce pojawiła się na torrentach i jest oznaczona jako Build 6801.
Pierwszą rzeczą która się rzuca w oczy jest jej rozmiar. Płytka instalacyjna zajmuje tylko 2,75Gb gdzie wersja Ultimate Visty zajmowała sporo ponad 4Gb. Jako że szkoda mi komputera stacjonarnego do testowania wynalazków Microsoftu (Vista naprawdę mu się nie podobała
). To za urządzenie testowe posłużył mój Asus A6Jc.
Instalacja przebiegła naprawdę szybko i przyjemnie. 4 kliknięcia i po sprawie. Coś jak w Ubuntu. Czyli wybranie miejsca docelowego czyli “który dysk poświęcisz na pole bitwy”, wybierz układ klawiatury i strefę czasową, i nazwij użytkownika i podaj jego hasło. Co już jest nowością ponieważ z tego co pamiętam w żadnej poprzedniej wersji Windowsa nie chciał on aby użytkownik już na samym początku podawał hasło do swojego konta. Czyżby kolejna rzecz “sklonowana” z systemów Open Source ?
Kolejnym zaskoczeniem dla mnie było pojawienie się możliwości aktywacji przez WiFi. Windows 7 nie dość ze od razu zainstalował moją kartę WiFi. To i podał mi jak na talerzu sieci w jej zasięgu, wystarczyło tylko kliknąć i się połączyć. Oczywiście nie zapomniał zadać mi pytania o klucz. Jako klucz wpisałem to do podał mi Microsoft podczas testowania bety Visty. Co pozwoliło mi na pełną aktywację systemu i używanie go do 1 Stycznia 2009 roku. No cóż dobre i 2 miesiące z pełną legalną wersją. Instalator chwile pomieszał płytą w napędzie i dyskiem i moim oczom ukazał się pulpit.
Wygląd oczywiście mnie nie zaskoczył standardowa kompozycja Visty. No ale cóż przynajmniej nie wykolorowali znów wszystkiego na różne odcienie. Menu start też od Visty nie odbiega ale za to standardowe programy…
Wordpad przypomina swoim wyglądem Worda z pakietu Office 2007, szkoda tylko że nie jest tak rozbudowany jak on. No ale nie można wymagać od Microsoftu tego że dostaniemy duże gratisy w nowym systemie.
Paint również swoim wyglądem podchodzi pod pakiet Office może po prostu standardowe ustawienie przycisków w systemie programistom z Redmond się po prostu znudziło i znów chcą żebyśmy się wszystkiego uczyli od nowa.
Kalkulator tutaj nie napiszę jaka była moja pierwsza reakcja ale mogę tylko napisać że brzmiała ona mnie więcej “Co to ….. jest”. Nie wiem zabardzo czym kierowali się twórcy tego “prostego” programiku ale według mnie trochę przesadzili. Zresztą sami oceńcie:

Panel sterowania w przeciwieństwie do poprzednich wersji nastawia naprawdę pozytywnie dużo opcji większość pod ręką dzieki bogu nie zostawili wersji z Visty gdzie trzeba było przewalić połowę opcji żeby znaleść tą która nas interesuje.
Kolejnym punktem po pierwszych oględzinach systemu była instalacja sterowników. Ponieważ przy próbie odpalenia Pasjansa pokazał mi się komunikat że nie mam akceleracji sprzetowej. No cóż żeby pasjans wymagał akceleracji…
Próba zainstalowania sterowników do karty nVidia pod Vistę okazała się błędem co lepsze pokazał mi się naprawdę ciekawy komunikat:

O dziwo zadziałały sterowniki od Xp. Niestety z kartą dźwiękową na chipsecie Realteka nie miałem tyle szczęścia i nie podpasowały ani sterowniki od Xp ani od Visty. No cóż powalcze jeszcze z ręczną próbą instalacji może to coś da.
Programy typu Firefox, Mirc, Adobe Acrobat instalują się bezproblemowo i do tej pory nie odnotowałem żadnego crashu systemu. Niestety próba instalacji innych sterowników też kończy sie fiaskiem no ale cóż w koncu to beta i każdy dystrybutor “musi” zrobić nowe wersje instalacyjne.
Podsumowanie:
Pierwsze wrażenie naprawdę pozytywne. Szybka i przyjemna instalacja. Wszystko podane jak na dłoni. Szybkość działania naprawde dorównuje XP jak nie lepiej, nie testowałem tego jeszcze dokładnie ale napewno nie omieszkam tego zrobić. Napewno system nie zadaje głupich pytań ala Pan Urbański w Milionerach “czy napewno jestem przekonany że chcę coś zainstalować” jedynie pytanie to powtarza się przy próbie zainstalowania czegoś “świerzo” ściągnietego z internetu. Prędkość ładowania się systemu jest napewno kilka krotnie szybsza niż Visty. Do tego system nie “muli” na samym początku jak to jest w przypadku jej poprzednika gdzie twierdzenie “system się uczy” nie jest zbyt dobre bo ileż to się można uczyć.
System naprawdę już na samym początku nastawia pozytywnie więc jeśli panowie z Redmond będą dalej szli tym krokiem to naprawdę system ten może być godnym następcą XP. Mogę również śmiało napisać że również zapraszam do testów.
Co do większej ilości screenów postaram się je dodać w jak najszybszym czasie jak tylko dam radę uporać się z problemem sterowników. Oczywiście jeśli tylko zobaczę coś ciekawego to nie zapomnę tego opisać na łamach bloga oraz forum Thenet
Zastanawiam się czemu nie poszli w przód z GUI. Z tego co pokazywałeś screeny to jest kopia Visty pod tym względem. No, ale co zrobić…
Ucieszył mnie fakt szybkości działania. Jeżeli jest na poziomie XP to pogratulować, chociaż z drugiej strony opisałeś kilka funkcji, ale tak ogólnie poważniejszej funkcjonalności nie znamy. Jeśli system potrafi już więcej niż Vista, to dobrze. Jeżeli nie, to możemy się spodziewać, że jak w niego “przypakują” to znowu będzie chodzić jak ślimak w czasie okresu.
I mógłbym walnąć flame z racji użycia jednego stwierdzenia, które w Twoich (i niektórych innych osób) ustach nie ma najmniejszego sensu… ale nie będę taki